Kształcenie zawodowe

Kształcenie zawodowe przez lata traktowano jak edukację drugiej kategorii — dla tych, którym „nie wyszło" liceum. Tymczasem to właśnie technika i szkoły branżowe kształcą elektryków, spawaczy, techników i mechaników, których na rynku pracy brakuje najbardziej. Razem chce ten obraz odwrócić: przywrócić szkolnictwu zawodowemu rangę równą liceom, przenieść koszty nauki zawodu z ucznia na szkołę, unowocześnić przestarzały sprzęt i sprawić, by praktyczna nauka zawodu przestała oznaczać pracę za grosze.

Poniżej rozkładamy trzy warstwy tego problemu — rangę i popyt na fachowców, koszty nauki zawodu oraz wynagrodzenie uczniów — z liczbami i odnośnikami do źródeł.

Ilu uczniów wybiera technikum i szkołę branżową?

Kształcenie zawodowe wybiera dziś blisko połowa młodzieży, więc trudno traktować je jako margines systemu. Według GUS do techników chodzi 687,7 tysiąca uczniów, a do branżowych szkół I stopnia 212,4 tysiąca — razem około 900 tysięcy, wobec 863,2 tysiąca w liceach ogólnokształcących. A popyt na ich absolwentów jest ogromny: rządowy Barometr Zawodów na 2025 rok wskazał dwadzieścia trzy zawody deficytowe i ani jednego nadwyżkowego, w większości fachów wyuczanych właśnie w technikach i szkołach branżowych.

Mimo to kształcenie zawodowe wciąż niesie piętno gorszego wyboru, a jego jakość bywa nierówna — zatrudnienie absolwentów kształcenia zawodowego w Polsce wynosi 75,4 proc. wobec 80,0 proc. średniej unijnej. Dlaczego „zawodówka" uchodzi za gorszy wybór, mimo że kształci poszukiwanych fachowców, rozkładamy w tekście Technikum i „zawodówka" kształcą fachowców, których brakuje.

Kto płaci za naukę zawodu?

Nauka konkretnego fachu kosztuje więcej niż nauka w liceum — potrzebne są narzędzia, materiały, odzież robocza, dojazdy na praktyki i opłaty egzaminacyjne. Część tych kosztów spada dziś na ucznia i jego rodzinę, a do tego dochodzi problem wyposażenia: ponad jedna trzecia dyrektorów szkół zawodowych przyznaje, że sprzęt jest przestarzały, odstający od maszyn, na których absolwent będzie potem pracował. Trudno kształcić fachowca na miarę rynku na sprzęcie sprzed dekad. Ile realnie kosztuje ucznia nauka zawodu i co Razem chce z tym zrobić, opisujemy w tekście Ubranie robocze, narzędzia, egzamin.

Ile zarabia uczeń na praktyce?

Uczniowie szkół branżowych, którzy jako młodociani pracownicy odbywają praktyczną naukę zawodu u pracodawcy, dostają wynagrodzenie liczone jako niewielki procent przeciętnej pensji — od 8 do 10 proc. w kolejnych latach nauki, czyli realnie kilkaset złotych miesięcznie. Za tę stawkę uczeń wykonuje realną pracę w zakładzie, a bywa traktowany jak tania siła robocza. Razem zapowiada podwyższenie tej stawki i zagwarantowanie wynagrodzenia wszystkim praktykantom. Jak dokładnie liczy się wynagrodzenie młodocianych i jak są chronieni, rozkładamy w tekście Uczeń na praktyce pracuje za grosze.

Co proponuje Razem

Przywrócimy szkołom uczącym zawodu (szkoły branżowe i technika) miejsce w debacie publicznej równoważne z liceami ogólnokształcącymi. (…) Dofinansujemy szkoły branżowe i technika tak, aby koszty nauki zawodu obecnie spoczywające na uczniach zostały przeniesione na szkołę.— Partia Razem — „Program dla edukacji” (2023), partiarazem.pl
  • Ranga równa liceom — kształcenie zawodowe jako pełnoprawna ścieżka, z ofertą kwalifikacji aktualizowaną pod realny rynek pracy i potrzeby regionów.
  • Koszty nauki zawodu na szkole, nie na uczniu — narzędzia, materiały i odzież robocza oraz bezpłatny dostęp do materiałów „w tym nauki zawodu" finansowane publicznie.
  • Nowoczesny sprzęt i uregulowana współpraca z pracodawcami — maszyny odpowiadające potrzebom XXI wieku i jasne zasady praktyk.
  • Wyższe wynagrodzenie uczniów i praktykantów — Deklaracja zapowiada podwyższenie minimalnego wynagrodzenia uczniów szkół zawodowych i branżowych, a wynagrodzenie ma przysługiwać wszystkim praktykantom.

Los absolwenta zawodówki spina się wprost z gospodarką i rynkiem pracy — to od niego zależy, czy w Polsce jest komu budować, naprawiać i produkować. Jak Razem chce wzmacniać krajowy przemysł i godne miejsca pracy, opisuje serwis o gospodarce, a warunki zatrudnienia — serwis o pracy w tekście o końcu umów śmieciowych.

Źródła i dalsza lektura

Uczeń na praktyce pracuje za grosze. Razem chce wyższych stawek dla młodocianych

Uczeń szkoły branżowej, który uczy się zawodu u pracodawcy, jest w świetle prawa pracownikiem młodocianym, a jego wynagrodzenie to ułamek przeciętnej pensji — od 1 czerwca 2026 roku najwyżej 956,29 zł w ostatnim roku nauki. Razem chce podnieść minimalne stawki uczniów zawodówek, zagwarantować wynagrodzenie wszystkim praktykantom i uporządkować zasady współpracy szkół z pracodawcami.

Kształcenie zawodowe

Ubranie robocze, narzędzia, egzamin. Kto płaci za naukę zawodu

Nauka zawodu kosztuje więcej niż nauka w liceum: odzież i obuwie robocze, własne narzędzia, materiały do ćwiczeń, dojazdy na praktyki, a przy poprawce także opłata za egzamin. Część tych wydatków prawo przypisuje szkole i pracodawcy, ale gwarancja bywa dziurawa, a pracownie zawodowe kształcą na sprzęcie odstającym od rynku. Razem chce przenieść koszty nauki zawodu z ucznia na szkołę i unowocześnić wyposażenie.

Kształcenie zawodowe