Spór o religię w szkole bywa prowadzony na najwyższych emocjach, więc warto go sprowadzić do faktów: co się realnie zmienia, kto to zmienia i czego chce Razem. Bo w tej sprawie łatwo pomylić dwie rzeczy — bieżące decyzje ministerstwa, które porządkują organizację lekcji religii, oraz programowy postulat partii, który idzie znacznie dalej.
Co już zmienił rząd, a czego chce Razem
Kilka zmian w ostatnich latach wprowadziło ministerstwo edukacji, nie Razem. Od 1 września 2024 roku ocena z religii nie jest wliczana do średniej ocen, a od 1 września 2025 roku religia i etyka są prowadzone w wymiarze jednej godziny tygodniowo, z możliwością łączenia grup i umieszczania zajęć na początku lub końcu dnia. To decyzje resortu — porządkują miejsce katechezy w szkole, ale jej z niej nie usuwają.
Postulat Razem jest dalej idący i sformułowany w programie wprost. W Deklaracji programowej z 2025 roku partia zapowiada wycofanie lekcji religii ze szkół, a w „Programie dla edukacji" z 2023 roku pisze, że „lekcje religii nie będą uwzględniane w planie lekcji" i że szkoła ma pozostać neutralna światopoglądowo. Konsekwencją tego samego postulatu jest koniec finansowania katechezy z publicznych środków — nauczanie religii wraca tam, gdzie jego miejsce, czyli do wspólnot wyznaniowych. Religia jako taka nie zostaje zakazana; zmienia się miejsce, w którym się jej naucza.
Spadająca frekwencja i rachunek dla budżetu
Za tym postulatem stoją dwie twarde tendencje. Pierwsza to frekwencja. Według danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego w roku szkolnym 2023/2024 na religię uczęszczało 78,6 proc. uczniów — o 1,7 punktu procentowego mniej niż rok wcześniej, a w dużych miastach odsetek rezygnujących jest znacznie wyższy — w archidiecezji warszawskiej na katechezę chodziło już tylko 58,3 proc. uczniów. Lekcja, z której w liceach wypisuje się większość uczniów, coraz trudniej mieści się w logice powszechnej, obowiązkowej szkoły.
Druga tendencja to koszt. Katecheza jest opłacana z publicznych pieniędzy, bo katecheci są nauczycielami na etatach finansowanych z budżetu. W odpowiedzi na interpelację poselską ministerstwo podało, że szacunkowy koszt nauczania religii wyniósł w 2018 roku 1482 mln zł.
Co proponuje Razem
Wycofamy lekcje religii ze szkół oraz symbole religijne z instytucji publicznych.— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Polska wolności, równości i solidarności”, partiarazem.pl
- Wycofanie lekcji religii ze szkół — katecheza przynależy do wspólnot wyznaniowych, nie do planu lekcji publicznej szkoły.
- Koniec finansowania katechezy z publicznych środków — konsekwencja wyprowadzenia religii ze szkoły publicznej.
- Szkoła neutralna światopoglądowo — wspólna dla dzieci wszystkich wyznań i bezwyznaniowych, bez dzielenia klasy według religii.
Świeckość szkoły to część szerszej wizji edukacji naprawdę wspólnej i naprawdę bezpłatnej — takiej, w której o miejscu dziecka nie decyduje ani zamożność, ani wyznanie rodziców. O drugiej stronie tej samej zasady, czyli o publicznych pieniądzach płynących do szkół, które wybierają uczniów, piszemy w tekście o dotacjach dla szkół prywatnych.
Źródła i dalsza lektura
- Partia Razem — Deklaracja programowa, rozdz. „Polska wolności, równości i solidarności" (2025)
- Partia Razem — „Program dla edukacji" (2023)
- MEN — „Rozporządzenie w sprawie organizacji lekcji religii podpisane" (1 godz. tygodniowo od 1.09.2025)
- Infor — ocena z religii poza średnią od 1.09.2024
- eKAI (za ISKK, „Annuarium Statisticum") — frekwencja na lekcjach religii w 2023/2024 (78,6 proc.)
- OKO.press — szacunkowy koszt nauczania religii wg MEN (1482 mln zł, 2018)
