Artykuł 70 Konstytucji mówi, że nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna. W praktyce każdy wrzesień przypomina rodzicom, że bezpłatność ma granice — a te wyznacza paragon za wyprawkę, faktura za e-dziennik i bilet miesięczny do szkoły w sąsiedniej miejscowości. Im mniej zamożna rodzina, tym mocniej te koszty ważą — i tym częściej decydują o tym, na co dziecko może sobie w szkole pozwolić.
Rachunek, który nie mieści się w „Dobrym Starcie”
Skalę pokazują badania rynku. Z sondażu przeprowadzonego w 2024 roku wynika, że prawie połowa rodziców (48 proc.) wyda na wyprawkę dla jednego ucznia do 500 zł, a tylko 13 proc. zmieści się w kwocie do 300 zł — czyli w wysokości państwowego świadczenia „Dobry Start", które wynosi 300 zł na ucznia rocznie. Co trzeci rodzic przeznaczy od 501 do 700 zł, a co piąty — ponad 700 zł. Innymi słowy: rządowe 300 zł na dziecko pokrywa realny koszt wyprawki u nielicznych; reszta dopłaca z własnej kieszeni.
Do jednorazowej wyprawki dochodzą koszty stałe. W wielu szkołach dziennik elektroniczny prowadzi komercyjny dostawca, a część funkcji bywa płatna dla rodziców. Dochodzi dojazd — dla ucznia z mniejszej miejscowości bilet miesięczny to realny, powracający wydatek. Każdy z tych kosztów z osobna wygląda niewinnie; razem układają się w barierę, która działa najsilniej tam, gdzie o pieniądze najtrudniej.
Gdzie „bezpłatne” już działa, a gdzie nie
Sprawiedliwie trzeba przyznać, że część drogi już przeszliśmy. W szkołach podstawowych podręczniki są bezpłatne — finansuje je dotacja celowa z budżetu państwa, a książki są własnością szkoły i wracają do niej po roku. Problem zaczyna się wyżej: dotacja celowa obejmuje wyłącznie uczniów szkół podstawowych, więc w liceach i technikach podręczniki kupują sami uczniowie. Bezpłatność urywa się więc dokładnie tam, gdzie podręczniki są najdroższe.
Co proponuje Razem
Zapewnimy bezpłatny dostęp do podręczników, materiałów i narzędzi do nauki (…). Wprowadzimy publiczny, bezpłatny system dzienników elektronicznych. Zapewnimy bezpłatny dojazd do szkoły dla uczniów szkół podstawowych i średnich.— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Szkoła równych szans”, partiarazem.pl
- Bezpłatne podręczniki i materiały na każdym etapie — także w liceach i technikach, gdzie dziś rodzic płaci najwięcej.
- Publiczny, bezpłatny e-dziennik — narzędzie, za które nie płaci ani rodzic, ani szkoła zależna od komercyjnego dostawcy.
- Bezpłatny dojazd do szkoły dla uczniów podstawówek i szkół średnich — żeby odległość nie była kolejnym kosztem edukacji.
Koszty „darmowej" edukacji ciągną się przez całą ścieżkę — od dopłat w przedszkolu po wyprawkę licealisty. Ta sama bariera ekonomiczna wraca na studiach, gdzie o dostępie decydują akademik, stołówka i stypendium; jak wygląda i co z nią chce zrobić Razem, opisujemy w serwisie o nauce, w tekście o akademikach, stołówkach i stypendiach.
Źródła i dalsza lektura
- Partia Razem — Deklaracja programowa, rozdz. „Szkoła równych szans" (2025)
- SW Research — „Wyprawka szkolna 2024" (rozkład kosztów wyprawki)
- Prawo.pl — „Dotacja na podręczniki 2026" (dotacja celowa obejmuje wyłącznie szkoły podstawowe, klasy I–VIII)
- MRiPS — świadczenie „Dobry Start" (300 zł na ucznia rocznie)
